Co to są te zwroty i kiedy który? Zwrot przez sztag i zwrot przez rufę to generalnie zmiana tego jakim sposobem płynie jacht – a raczej strony, z której wiatr wieje na żagle. Tak jakbyśmy przebijali linię wiatru i łapali go z drugiej strony. Jak nam to rysowali na kursie to za Chiny na początku nie mogłam skumać o co chodzi, tzn wydawało mi się, że ok… spoko, ale za chwile kompletnie wylatywało z głowy. Dopiero jak już ćwiczyliśmy na żywo to zaczęłam to widzieć – po wielu próbach. W zasadzie, to jak parę razy zrobiłam źle to zaczęłam sobie zdawać sprawę jak tutaj działa ten wiatr i o co w tym chodzi.

  • Zwrot przez sztag – płynąc przecinamy linię wiatru dziobem, czyli tak jakby sztagiem (jeśli ktoś nie pamięta co to sztag to polecam wrócić do posta o budowie jachtu)
  • Zwrot przez rufę – też przecinamy linię wiatru, ale rufą – czyli tyłem.

Z praktyki na kursie pamiętam głównie krzyki, że za wolno lub za późno albo, że zaraz kogoś bom zabije. Tak serio to przy pośpiechu i krzyku jaki często bywa na takich kursach, to ciężko się skupić na zrozumieniu tego jak jacht poddaje się wiatrowi i na zrozumieniu jak się rozkładają wszystkie siły. Tak żeby naprawdę to poczuć pod własną skórą, to trzeba próbować wiele razy jeszcze później. Na egzaminie się zrobi, bo się człowiek nauczy odruchów i tego co po kolei wykonać. Będzie ok. Ale dopiero w praktyce później można zacząć się bawić zwrotami i naprawdę dobrze je wykorzystywać. A przy okazji mieć z tego trochę frajdy 😉

PRAKTYCZNE INFORMACJE

Zwrot przez sztag

Manewr żywy i szybki, przy bajdewindzie.
Najważniejsze: musimy utrzymać prędkość jachtu.

  1. Sprawdzamy otoczenie i czy jesteśmy w odpowiednim wietrze.
  2. Komenda: “Do zwrotu przez sztag” – gdy załoga jest gotowa pada “jest do zwrotu przez sztag”.
  3. Ostrzymy sterem – czyli dziób jeszcze bardziej pod wiatr.
  4. Wybieramy szota grota do diametralnej (czyli na maxa żeby się nie ruszał) .
  5. Obserwowanie foka – jak zaczyna łopotać to komenda “fok luz” – szotmen puszcza szota foka i upewnia się, że jest wyluzowany.
  6. Jak mijamy linię wiatru to jacht się jakby prostuje, jest w martwym punkcie – sternik może wtedy zmienić miejsce i przejść na przeciwną burtę.
  7. Jak przejdziemy linię wiatru to wybieramy szota foka z drugiej strony.
  8. Jak łapiemy wiatr to na koniec luzujemy grot.
  9. Manewr gotowy – zmieniliśmy hals, czyli wieje nam z drugiej strony burty. Przy kilku zwrotach pod rząd, wygląda to jakbyśmy płynęli wężykiem 🙂

Zwrot przez rufę

Zwrot trochę spokojniejszy i przy baksztagu.
Najważniejsze: uważamy na bom!

  1. Sprawdzamy otoczenie i czy jesteśmy w odpowiednim wietrze.
  2. Komenda: “Do zwrotu przez rufę” – gdy załoga jest gotowa odpowiada “jest do zwrotu przez rufę.
  3. Sternik odpada, czyli kieruje rufę w stronę wiatru.
  4. Przed przejściem wybieramy grota do diametralnej – jest to ważne bo tutaj można łatwo oberwać w głowę bomem.
  5. Obserwujemy foka.
  6. Gdy wiatr zaczyna wiać i fok zaczyna pracować na drugiej stronie wybieramy jego szota.
  7. Sternik luzuje grota i po przejściu bomu jak widać że grot zaczyna pracować to łapie kurs na baksztag – teraz już z drugiej strony burty.

Filmiki:

I dodatkowa grafika z fajnym porównaniem:

Tekst posta jest mój, ale grafiki znalezione u innych, więc podaję źródła:

Leave a comment